To miejsce fascynuje nie tylko koneserów ogrodów i przyrody, ale także miłośników ziół oraz przypraw. Mieści się w najstarszej części szwajcarskiego miasta Szafuza. Historia ogrodu ziołowego, który należał do benedyktyńskiego Klasztoru Wszystkich Świętych, sięga XII wieku. W 1938 r. ogród zrekonstruowano, opierając się na renesansowych wzorcach.

Szafuza to stolica szwajcarskiego kantonu o tej samej nazwie (niem. Schaffhausen). Miasto posiada piękną starówkę: najstarsze kamieniczki, które dumnie prezentują się przechodniom, pamiętają XIV wiek. Aby trafić do ogrodu ziołowego, należy wybrać się do Muzeum Wszystkich Świętych – interesujące nas miejsce znajduje się na dziedzińcu. Budynek to dawny benedyktyński Klasztor Wszystkich Świętych, założony w 1049 r. Muzeum należy do największych tego typu obiektów w Szwajcarii. Znajdują się w nim bogate zbiory związane z historią, archeologią i sztuką regionu. Ogród, w którym z pieczołowitością dba się o rośliny, jest turystyczną atrakcją. Lubiany jest również przez mieszkańców Szafuzy, którzy chętnie tu zaglądają, odpoczywają (korzystając z ustawionych pod murami ławek), a nawet spędzają przerwy na lunch (przynosząc ze sobą jedzenie).

Ogród Benedyktynów
Benedyktyni posiadali ogromną wiedzę na temat roślin – badali m.in. ich lecznicze właściwości. Byli znawcami botaniki i wiedzieli, jak zakładać oraz pielęgnować ogrody. Zajmowali się głównie ziołami i przyprawami, których uprawa (w odróżnieniu od warzyw i owoców) wymaga więcej troski. Historia ogrodu, który należał do benedyktyńskiego Klasztoru Wszystkich Świętych, sięga XII wieku. Dawniej zieleniec znajdował się w innym miejscu niż obecnie. W 1938 r. miejski ogrodnik Paul Amsler zrekonstruował go, opierając się jednak nie na średniowiecznych, a na renesansowych wzorcach. Ogród otoczony jest przez klasztorne mury. Przyciąga miłośników botaniki, fotografików, a także osoby poszukujące wytchnienia. Miejsce ma niemal magiczną atmosferę – szczególnie wiosną i latem, kiedy rośliny prezentują się w pełnej krasie i pięknie pachną, a ogród chętnie odwiedzają ptaki i owady.

Zioła i przyprawy
Grządki usytuowano dość ciasno. Na każdej z nich – obok zielonych krzaczków – umieszczono tabliczki z metryczkami: znajdziemy na nich nazwy łacińskie i niemieckie, a także informację, czy jest to przyprawa, czy roślina lecznicza. Wśród grządek znaleźliśmy m.in. kilka odmian mięty (pieprzową, pomarańczową, zieloną), bazylii (czerwonolistną, genueńską) oraz szałwii (trójlistną, szerokolistną, hiszpańską, puszystą). Dostrzegliśmy również krzaczki tymianku, szczypioru, rozmarynu, jaśminu i werbeny. W ogrodzie zasadzono wiele kwiatów o leczniczym działaniu – m.in.: pierwiosnki, fiołki, przywrotniki i marzanki wonne. Natknęliśmy się na agapant, zwany kwiatem miłości. Ciekawostką ogrodu są rośliny biblijne – należy do nich granatowiec karłowaty, który również ma lecznicze działanie (drzewko kwitnie na pomarańczowo). Poniżej prezentujemy fotografie, które zrobione zostały przez nas w ogrodzie ziołowym w Szafuzie w sierpniu.



Życie towarzyskie w XIX wieku

Czasy Belle époque wydają się ze współczesnego punktu widzenia fascynujące. Wpływ na to ma bez wątpienia wspaniała moda, niezwykła atmosfera i szczypta tajemniczości, jaka towarzyszyła tamtym latom. Miłośnikom dawnych obyczajów i historycznych ciekawostek polecamy książkę „Życie towarzyskie w XIX wieku. Wspaniałe czasy Belle époque” Agnieszki Lisak.

Oskar Wilde mawiał, że tajemnica życia leży w poszukiwaniu piękna. Podążając za jego tokiem myślenia, z przyjemnością oddajemy kawałek internetowej przestrzeni temu, co pełne urody, wykwintne i wyśmienite.

Odczuwając zmęczenie pospiesznym życiem w stylu fast, w którym nie ma miejsca na smakowanie rzeczywistości, proponujemy wszystko, co slow. Sprzeciwiając się powszechnej profanacji smaków, gustów i obyczajów, propagujemy kulturę stołu, bogactwo aromatów, piękne rzeczy oraz miejsca z niepowtarzalnym klimatem. Odrzucając wszystko, co pozbawione wartości, charakteru, stylu i klasy, stawiamy na oryginalność, elegancję, umiar i dobre obyczaje.

Zapraszam do delektowania się pięknem i niespiesznością!

Elżbieta Joanna Żurek
elzbieta@koneserzy.pl

Wina Terras Gauda

Otrzymywanie przesyłki z winami bezpośrednio od ich producenta to unikalna przyjemność: bez wątpienia różni się od kupowania i wybierania trunków w sklepie. Paczka, którą właśnie rozpakowaliśmy, zawierała wybór flagowych win hiszpańskiej Grupy Terras Gauda. Trunki charakteryzuje wyrazisty i pełny smak oraz mocny zdecydowany zapach.

Pliki ciasteczek wykorzystywane są przez wortal Koneserzy.pl w celach statystycznych oraz w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania strony internetowej. W dowolnym momencie, korzystając z ustawień przeglądarki, dostosować możesz poziom wykorzystania plików cookies przez przeglądarkę.