fot. Dollar Photo Club
fot. Dollar Photo Club

Mają różne kształty i wielkości. Są nie tylko czerwone, ale także żółte, zielone, czarne, a nawet pręgowane. Stanowią jeden z podstawowych składników kilku kuchni narodowych. Warto je jadać, ponieważ mają wiele właściwości zdrowotnych. Kiedyś nazywano je jabłkami miłości. Zafascynowały i malarzy, i poetów. Wszystko, co warto wiedzieć o pomidorach.

Choć należą do naszych ulubionych warzyw, to niewiele o nich wiemy: ciekawostką jest choćby to, że dla botaników są owocami, i że początkowo – kiedy pojawiły się w Europie – uznawano je za trujące. Pomidory to nie tylko okrągły kształt i czerwony kolor – natura zaskakuje nas rozmaitością form i barw. Naukowcy, którzy doceniają ich właściwości zdrowotne, wskazują, jaki sposób serwowania jest najzdrowszy. Podawanie pomidorów (i przyrządzanie z nich różnych potraw) nie oparło się modom, co zauważyć można oddając się lekturze starych książek kucharskich. Zebraliśmy ciekawostki i mało znane informacje o pomidorach.

Kształty i wielkości
Najmniejsze gatunki mają ok. 2-2,5 cm średnicy – to odmiany czereśniowe, największe (wielkoowocowe) – ponad 10 cm. Pomidory są nie tylko kuliste, ale także podłużne (m.in. Lima), żebrowate (np. Malinowy Olbrzym) oraz w kształcie serca (odmiana Oxheart).

Bogactwo kolorów
Czerwień (zwana pomidorową) to tylko jedna z barw tych warzyw. W naturze spotkamy także pomidory żółte, pomarańczowe, zielone, brązowe oraz czarne (m.in. Japanese Black Trifele i Chocolate Stripes). Niezwykle efektownie prezentują się odmiany wielobarwne – np. w zielono-żółte pręgi (gatunek Green Zebra) i w złociste plamy na czerwonym tle (Tigerella).

Kuchnie narodowe
Pomidory są podstawowym składnikiem najpopularniejszych potraw kilku kuchni narodowych. Tak jest m.in. we Włoszech, w Hiszpanii czy w Grecji. W tych krajach jada się je nie tylko na surowo, ale także pod postacią przetworów – m.in. przecierów, sosów, soków i zup (doprawianych przede wszystkim czarnym pieprzem, bazylią, tymiankiem i oregano).

Właściwości zdrowotne
Pomidory są bardzo zdrowe i bogate m.in. w: potas, sód, magnez, wapń, żelazo, fosfor, karoten oraz w witaminy B1, B2, B6, C, K, PP. Zapobiegają schorzeniom układu krążenia i chorobom nowotworowym, chronią przed wylewami, zawałami i kamieniami nerkowymi. Pomagają także zachować odpowiednią gęstość kości, poprawiają metabolizm, zwalczają wolne rodniki, nie dopuszczają do wzrostu poziomu cukru we krwi. Co ciekawe, pozwalają również skuteczniej przyswajać wiedzę i zapamiętywać.

Najzdrowszy sposób
Jak wykazali naukowcy, najlepiej spożywać pomidory na surowo – z dodatkiem oliwy. Okazuje się, że w tej formie dostarczają najwięcej zdrowotnych składników i najlepiej chronią m.in. przed chorobami nowotworowymi. Warto zapamiętać tę informację i po pokrojeniu pomidorów skropić je odrobiną oliwy albo przygotować sałatkę, w skład której wejdą wymienione składniki.

W kuchni polskiej
Współcześnie jadamy je najchętniej na surowo lub pod postacią zup i przecierów – szczególnie dwa ostatnie przykłady kojarzymy z tradycyjną kuchnią polską. Ciekawostką jest, że w pierwszej połowie XX wieku pomidory podawano zazwyczaj w formie faszerowanej (np. mięsem, pieczarkami, ryżem czy zielonym groszkiem). Wiele przepisów na takie specjały znajdziemy m.in. w książkach kucharskich Lucyny Ćwierczakiewiczowej i Marii Ochorowicz-Monatowej.

Warzywa czy owoce?
Pomidory uchodzą za warzywa, choć z botanicznego punktu widzenia nimi nie są. Niewiele osób wie, że jadalna część tej rośliny to… owoc. Okazuje się więc, że powinniśmy zrewidować nasze poglądy dotyczące pomidorów – nie będzie to łatwe, ponieważ przyzwyczajenia robią swoje i dla wielu pozostaną one już na zawsze warzywami.

Roślina ozdobna
W Europie pomidory pojawiły się pod koniec XV wieku – dotarły na nasz kontynent z Ameryki Południowej lub Środkowej wraz z Krzysztofem Kolumbem. Ciekawostką jest to, że na początku wcale ich nie jadano, ponieważ uważano, że są trujące – uprawiano je więc dlatego, że pięknie wyglądały i świetnie stroiły ogrody.

Jabłka miłości
Pomidorom nadawano w przeszłości wyjątkowo piękne nazwy. W starych zielnikach z XVI i XVII wieku znajdziemy je pod hasłem poma amoris, co znaczy jabłka miłości. Polską nazwę zawdzięczamy Włochom, którzy nazywali je pomi d'oro, czyli złote jabłka.

W malarstwie
Te urodziwe czerwone warzywa zafascynowały artystów. Pomidory uwiecznił m.in. hiszpański malarz Luis Egidio Meléndez (1716-1780) oraz słynny impresjonista Auguste Renoir (1841-1919). Obaj twórcy są autorami pięknych martwych natur, na których dorodnym warzywom towarzyszą m.in. bakłażany. Uroda czerwonych okazów zachwyciła również Vincenta van Gogha (1853-1890), który w 1886 r. namalował „Martwą naturę z makrelami, cytrynami i pomidorami”.

W poezji
Warzywa zauważyli również poeci. Wspomnijmy wiersz pt. „Pomidor” Jana Brzechwy (1898-1966), a także piosenkę z Kabaretu Starszych Panów „Addio pomidory” (brawurowo wykonywaną przez Wiesława Michnikowskiego), której tekst napisał Jeremi Przybora (1915-2004).

Życie towarzyskie w XIX wieku

Czasy Belle époque wydają się ze współczesnego punktu widzenia fascynujące. Wpływ na to ma bez wątpienia wspaniała moda, niezwykła atmosfera i szczypta tajemniczości, jaka towarzyszyła tamtym latom. Miłośnikom dawnych obyczajów i historycznych ciekawostek polecamy książkę „Życie towarzyskie w XIX wieku. Wspaniałe czasy Belle époque” Agnieszki Lisak.

Ciasteczka

Pliki ciasteczek wykorzystywane są przez wortal Koneserzy.pl w celach statystycznych oraz w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania strony internetowej. W dowolnym momencie, korzystając z ustawień przeglądarki, dostosować możesz poziom wykorzystania plików cookies przez przeglądarkę.

Polityka prywatności

Dobrowolne zgłoszenie się do listy newslettera umożliwia otrzymywanie cyklicznych informacji drogą mailową. Zapewniamy bezpieczeństwo przechowywania adresów e-mail oraz gwarancję nieudostępniania ich osobom lub podmiotom trzecim.

Prawa autorskie

Copyright by www.koneserzy.pl. Idea oraz wszelkie elementy tekstowe i graficzne wortalu chronione są prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie zamieszczonych w wortalu artykułów lub ich fragmentów oraz zdjęć i filmów bez zgody www.koneserzy.pl zabronione.