fot. iStockPhoto.com
fot. iStockPhoto.com

Któż z nas nie zna lub przynajmniej nie słyszał o doskonałych węgierskich tokajach? Kojarzymy je różnie: w Polsce najczęściej z winami, które w latach socjalizmu dostępne były w naszych sklepach. Przy niewielkim w owym czasie wyborze trunków, cieszyliśmy się z butelki tokaju aszú, który nie miał niestety wiele wspólnego z tym produkowanym obecnie.

Współcześnie na Węgrzech, po sprywatyzowaniu winnic i przejęciu ich przez firmy rodzinne lub kupieniu przez winiarzy z innych krajów (m.in. z Francji), praca nad  trunkami różni się od metod sprzed trzydziestu-czterdziestu lat. Tokaje, które wówczas produkowano i eksportowano m.in. do Polski, nie były bowiem wytwarzane jak należy: w procesie „połowicznego dojrzewania” doprawiano je (w celu wzmocnienia aromatu) mocnym alkoholem.

Powrót do tradycji
Na Węgrzech ledwie kilkanaście lat temu powrócono do korzeni sztuki winiarskiej. Warto nadmienić, że Węgrzy w promocji swojego kraju postawili na wina: otrzymali bowiem fundusze z  Unii Europejskiej na popularyzację swoich trunków w Europie. W ramach Kampanii Promocji Win Węgierskich przedstawiciele najlepszych winnic docierają do różnych zakątków kontynentu (m.in. do Polski) i prezentują swoje najlepsze wina – tokaje zajmują w trakcie takich degustacji zaszczytne miejsce.

Winny region
W regionie Tokaj-Hegyalja winnice zajmują blisko sześć tysięcy hektarów. Jedynie w kilku miejscach hoduje się granatowe winogrona – pozostałe to znakomite białe szczepy. Panuje tu niezwykle łagodny klimat i odpowiednia wilgotność powietrza. Lata i jesienie są pogodne, góry chronią przed wiatrem, a gleba jest bogata w minerały i dzięki zawartości czerwonej gliny świetnie utrzymuje wilgoć. Najsłynniejszym produktem regionu jest bez wątpienia tokaj aszú – znana marka rozsławiająca kraj wśród koneserów. Węgrzy uważają, że trunek jest najlepszy na świecie wśród wszelkich win o podobnym charakterze. Powtarzają słowa Ludwika XIV, który powiedział o tokaju: „Wino królów, król win”. W regionie produkuje się również mniej znane tokaje typu dry – ciekawe, świeże i owocowe w smaku wina wytrawne.

Wyśmienity tokaj aszú
Tokaje znane były w Polsce już przed wiekami. Po raz pierwszy dotarły do naszego kraju w czasach panowania Stefana Batorego. Tokaj był trunkiem, którym zamożna szlachta częstowała wyjątkowych gości już w XVII wieku. Aż do lat trzydziestych XX wieku był w Polsce jednym z bardziej lubianych win. Wydaje się, że po chudych latach powraca obecnie w naszym kraju do łask. Tokaj aszú powstaje z winogron gatunków Furmint, Hárslevelű, Sárgmuskotály i Zéta. Ma piękne barwy złota, bursztynu, a niekiedy jasnego brązu. Młode tokaje aszú charakteryzują się owocowo-słodkim bukietem, w którym wyczuć można nuty miodu, czekolady, kawy, a nawet tytoniu. Starsze kryją w sobie aromaty orzechów, karmelu, a także skórki chleba.

Życie towarzyskie w XIX wieku

Czasy Belle époque wydają się ze współczesnego punktu widzenia fascynujące. Wpływ na to ma bez wątpienia wspaniała moda, niezwykła atmosfera i szczypta tajemniczości, jaka towarzyszyła tamtym latom. Miłośnikom dawnych obyczajów i historycznych ciekawostek polecamy książkę „Życie towarzyskie w XIX wieku. Wspaniałe czasy Belle époque” Agnieszki Lisak.

Czytaj więcej: Życie towarzyskie w XIX wieku

Ciasteczka

Pliki ciasteczek wykorzystywane są przez wortal Koneserzy.pl w celach statystycznych oraz w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania strony internetowej. W dowolnym momencie, korzystając z ustawień przeglądarki, dostosować możesz poziom wykorzystania plików cookies przez przeglądarkę.

Polityka prywatności

Dobrowolne zgłoszenie się do listy newslettera umożliwia otrzymywanie cyklicznych informacji drogą mailową. Zapewniamy bezpieczeństwo przechowywania adresów e-mail oraz gwarancję nieudostępniania ich osobom lub podmiotom trzecim.

Prawa autorskie

Copyright by www.koneserzy.pl. Idea oraz wszelkie elementy tekstowe i graficzne wortalu chronione są prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie zamieszczonych w wortalu artykułów lub ich fragmentów oraz zdjęć i filmów bez zgody www.koneserzy.pl zabronione.